Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idol. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 maja 2017

Idol 5. Wielki finał

Wielkimi krokami zbliża się finał, długo wyczekiwanej przeze mnie, piątej edycji Idola. Już w środę poznamy zwycięzcę i z tej okazji warto przyjrzeć się pozostałej na placu boju trójce. Jak radzili sobie w kolejnych etapach programu? Co mówili o nich jurorzy? Jakie piosenki wybierali? Kim są finaliści piątej edycji Idola? No to siup!
W zeszłym tygodniu po dogrywce, trzecim i ostatnim finalistą Idola został Kuba Krystyan. Ma dwadzieścia trzy lata, pochodzi z Bestwiny, ale mieszka i pracuje w Krakowie jako trener personalny. Na castingu wykonał piosenkę Stinga. Program Idol nie jest jego pierwszą przygodą z talent show. Wcześniej wystąpił w programie The Voice of Poland, gdzie nie przekonał do siebie żadnego z trenerów.
Jakub Krystyan, koncert
Jurorzy Idola przede wszystkim docenili jego charakterystyczną barwę głosu i zdaje się, że do dzisiaj jest ona jego największym atutem, pomagającym przebrnąć mu każdy kolejny etap konkursu. Udział Kuby w programie stanął pod znakiem zapytania w etapie teatralnym, gdzie zapomniał słów piosenki, czym rozczarował jurorów. Ostatecznie ci postanowili dać mu szansę i przepuścić go do kolejnego etapu. Podczas koncertów na żywo Elżbieta Zapendowska niejednokrotnie podkreślała swoje zainteresowanie jego wokalem. Pozostali również zdają się trzymać kciuki za Jakuba, ale zaznaczając, że ten ma dużo szczęścia trafiając na właściwe piosenki. Sporo w tym prawdy, Krystyan wykonuje utwory, które w większości mu leżą, pozostali uczestnicy nie zawsze mają takie szczęście, ale nawet z tym fartem jego występy mają bardzo różny poziom - potrafią być bardzo dobre i bardzo złe. Sam Kuba budzi w widzach skrajne emocje. Słuchaczy można podzielić na dwa obozy, tych, którzy kochają jego głos i tych, którzy mają go dość. Osobiście, bliżej mi do obozu drugiego. Sama barwa głosu jest mi obojętna, ale z koncertu na koncert coraz bardziej irytują mnie opinie jurorów pod adresem Kuby. Ci niechętnie mówią o jakichkolwiek niedociągnięciach, często podkreślając ogólne plusy, lub schodząc na jakieś poboczne tematy.
Podobnie jak Kuba, Mariusz Dyba nie debiutuje w Idolu. Wcześniej mogliśmy usłyszeć go w programach The Voice of Poland oraz Must Be The Music. Pochodzący z Ornety, Mariusz, ma dwadzieścia osiem lat i jest najstarszym finalistą tej edycji Idola. Na castingu zaśpiewał Hold Back The River, czym zasłużył sobie na uznanie jurorów, Ewa była nim tak zachwycona, że poprosiła o ponowne wykonanie piosenki, tym razem wspólnie.
Mariusz Dyba, etap teatralny.
W etapie teatralnym Wojtek określił Mariusza jako "najbardziej męski głos tej edycji" i trudno zaprzeczyć, gdy przyszło do porównań ósemki uczestników. W etapie klubowym o ostatnie miejsce w finale walczył z Agatą Karczewską, jedną z faworytek do zwycięstwa. Ewa Farna ze łzami w oczach ogłaszała decyzję mówiąc, że dwie najlepsze osoby walczą o jedno miejsce. Ten bój wygrał Dyba. W koncertach radzi sobie bardzo dobrze, do samego finału unikał dogrywki oraz nieprzychylnych opinii. Największym zarzutem wobec niego "brak flaków na scenie". Za pierwszym razem przyznałem Wojtkowi rację, Mariusz jest bardzo spokojny, ale teraz myślę, że na tym polega jego urok. Nie musi biegać po scenie, aby przekazywać emocje, bo robi to na swój sposób. W finałowej czwórce wykonał dwie piosenki, Iris oraz Take Me To Church, udowadniając, że jest poważnym kandydatem do zwycięstwa. Dyba może wydawać się ponury, ale odpowiada, że to z racji, że jest skoncentrowany na występach i do każdego podchodzi jak do egzaminu. To też pokazuje jego pełny profesjonalizm i gotowość do zostania Idolem.
I na sam koniec została Karolina Artymowicz. Tegoroczną maturzystkę z Charbowa poznaliśmy na castingu w pierwszym odcinku. Pojawiła się ze swoim przyjacielem, Maćkiem. Oboje zainteresowali jurorów oraz widzów (filmik Karoliny z castingu jest jednym z najchętniej oglądanych na kanale Idola). Nie ma w tym nic dziwnego, śpiewa znakomicie.
Karolina Artymowicz, etap klubowy
Urok osobisty oraz głos sprawiły, że szybko stała się liderem programu. Przełomem okazał się etap klubowy, w którym drobna dziewczynka z ukulele przeobraziła się w sceniczną diwę. Chyba już wtedy nikt nie wątpił, że Karolina awansuje do wielkiego finału i co ważniejsze, że wygra? Pierwszy koncert nie rozpoczął się dla niej dobrze. Jurorzy określili występ jako jej najsłabszy i trudno się z tym nie zgodzić. Kolejne występy, chociaż chroniły ją przed dogrywką nie zaskarbiły sobie ogromnej sympatii jurorów. Niewielkim przełomem okazał się cover Give Me Love, po którym Wojtek Łuszczykiewicz stwierdził, że wróciła Karolina z castingu. Od początku jest jedną z faworytek do wygranej. Trochę straciła w koncertach na żywo, ale ludzie dalej kochają ją za występy we wcześniejszych etapach. Czy wygra? Okaże się w najbliższą środę.

Moje przewidywania:
1. Karolina Artymowicz
2. Mariusz Dyba
3. Jakub Krystyan

Wymarzone zakończenie:
1. Mariusz Dyba
2. Karolina Artymowicz
3. Jakub Krystyan

Jako bonus:

Lista wykonywanych piosenek
Odcinek Etap Motyw Jakub KrystyanMariusz Dyba Karolina Artymowicz
1 Casting Dowolne piosenki
Hold Back The River
 (James Bay)
Little Talks 
(Of Monsters and Men)
2 Englishman In New York 
(Sting)

6 Teatr Human 
(Rag'n'Bone Man)
Use Somebody
 (Kings Of Leon)
Jolene 
(Dolly Parton)
Runda grupowa Za szkłem
 (Bracia)
Za szkłem
 (Bracia)
Wrecking Ball 
(Miley Cyrus)
7 Solo Against All Odds 
(Phil Collins)
Pride 
(U2)
Rather Be 
(Clean Bandit)
8 Klub Brak Please Forgive Me
 (Bryan Adams)
I Can't Stop Thinking About You (Sting)Fields of Gold 
(Sting)
9 Top 8 Ich Idole Dance Me 
(Leonard Cohen)
Wicked Game
(Chris Isaak)
Nieznajomy
(Dawid Podsiadło)
10 Top 7 Królowie muzyki Fly Me To the Moon
(Frank Sinatra)
Layla
(Eric Clapton)
Your Song 
(Elton John)
11 Top 6 Muzyka taneczna You're the First, the Last, My Everything 
(Barry White)
Love Me Again 
(John Newman)
Don't Stop the Music (Rihanna)
12 Top 5 Piosenki o miłości Always On My Mind 
(Elvis Presley)
One (U2) Give Me Love
(Ed Sheeran)
13 Top 4 Muzyka filmowa Oh, Pretty Woman
 (Roy Orbison)
Iris (Goo Goo Dolls) The Shoop Shoop Song (Cher)
Wybór jurorów Human 
(Rag'n'Bone Man)
Take Me To Church
 (Hozier)
Pocałuj noc 
(Varius Manx)
Dogrywka Jestem sam (Pudelsi)
14 Finał Casting Englishman In New York 
(Sting)
Hold Back The River
 (James Bay)
Little Talks 
(Of Monsters and Men)
Ulubiona piosenka Ślady 
(Fisz Emade Towarzystwo)
Creep (Radiohead) All I Want 
(Kodaline)
Piosenka z dedykacją List do M. (Dżem) Pocztówka z kosmosu (Kortez) Zanim pójdę (Happysad)

poniedziałek, 6 lutego 2017

Wielki powrót Idola

Po przeszło dziesięcioletniej przerwie powraca Idol. Jeżeli ktoś się nie orientuje, o czym piszę, Idol to program rozrywkowy nadawany przez telewizję Polsat, którego celem było odkrywanie muzycznych talentów. Zwycięzca mógł liczyć na kontrakt z wytwórnią muzyczną. W Polsce w latach 2002-2005 zrealizowano 4 edycje. Najbardziej znane nazwiska związane z marką to Monika Brodka, Ania Dąbrowska oraz Tomek Makowiecki.
Mimo że o powrocie Idola mówi się od kilku lat to tak naprawdę nie sądziłem, że kiedykolwiek do tego dojdzie, ale stało się i już w środę 15 lutego Polsat wyemituje pierwszy odcinek piątej edycji. Mam jakieś tam oczekiwania wobec formatu i dzisiaj chciałbym trochę o nich napisać. Moje oczekiwania buduję na pamięci o polskiej i amerykańskiej wersji, które śledziłem przez kilka lat. No to siup!
Sercem programów talent show są przede wszystkim jurorzy. To z nimi widzowie spędzają większość czasu, słuchając ich opinii. W dużej mierze takie programy ogląda się właśnie dla nich. Amerykański Idol zaczął kuleć w dużej mierze przez nietrafione zmiany w panelu sędziowskim. Z kolei polska wersja nigdy nie potrafiła zebrać czwórki fachowców potrafiących balansować pomiędzy sensowną krytyką, a sympatycznym charakterem. Wyjątek tutaj stanowiła Elżbieta Zapendowska i cieszy mnie fakt, że to właśnie ona, "ze starej ekipy", powraca do programu. Pozostali sędziowie są dla mnie zagadką. Ewa Farna była już jurorem w X-Factor i tyle mi o niej wiadomo. Jeśli jury okaże się mądre to czeka nas program na poziomie Must Be The Music.
Obok sędziów ważny jest prowadzący i tu zmian nie ma. Naszym przewodnikiem ponownie zostaje Maciek Rock. Przemawia za nim doświadczenie i wiem, że w roli prowadzącego wypadnie okej.

Finałowa 7, Idol
Zastanawia mnie przebieg rozgrywki. Słyszałem o tym, że to jurorzy będą decydowali o eliminacji danej osoby w "bottom 2". Jestem na nie! Idola od innych talent show odróżniał brak integracji ze strony sędziów. To widzowie wybierali, kto zasługuje na eliminację, a kto powinien walczyć dalej i chciałbym, aby tak pozostało. Jeżeli produkcja chce koniecznie dawać jurorom większą siłę to niech umożliwią im wybór dzikiej karty lub prawo do "uratowania" jednego wyeliminowanego uczestnika.
Mam nadzieję, że format będzie skromny. Dużym minusem późniejszych, amerykańskich wersji był cały ten przepych, na castingach brakowało dziwnych i śmiesznych występów, etap Hollywood rozrósł się do długiej i trochę nużącej batalii przypominającej spektakle z Glee. Etap półfinałowy, w Polsce mieliśmy dwa formaty, top48 (I, II edycja) oraz top 35 (III, IV edycja). Nie byłem zwolennikiem żadnego z tych formatów, ale czuję, że czeka nas powrót do starej, dobrej formuły ośmiu półfinałów. Fajnie byłoby wykorzystać amerykańską wersję top 24 (IV, V, VI, VII, IX edycje). W półfinałach prezentowała się grupa dziewczyn i chłopaków. Z każdej z nich, co odcinek odpadały dwie osoby i tak po trzech rundach na placu boju zostawała finałowa dwunastka. Taki format sprawiał, że lepiej poznawaliśmy bohaterów programu oraz ich muzycznych idoli.
Liczę także na ciekawą tematykę finałowych koncertów, a co za tym idzie dobre aranżacje, które utrzymają się w pamięci na dłużej. Niech produkcja nie oszczędza na programie. Amerykanie organizują trasy koncertowe finalistów, dzięki czemu ci na dłużej zostają w pamięci widzów.
Kto wie? Być może w tym roku otrzymamy kolejnego muzyka, który znajdzie sobie stałe miejsce na listach przebojów?

Sam, program postaram się oglądać i może nawet będę  komentował jego przebieg na moim blogu (podobnie jak Mam Talent). Wszystko zależy od tego, jaki format będą miały odcinki półfinałowe. 

Fotografia z http://rozrywka.dziennik.pl/telewizja/zdjecia/413677,1,program-idol-ma-juz-10-lat-to-tu-slawe-zdobyl-kuba-wojewodzki.html

poniedziałek, 17 października 2016

Najlepsze i najgorsze sezony American Idol

Podobno do ramówki Polsatu na wiosnę ma powrócić Idol, który w pewnym stopniu rozpoczął w Polsce szaleństwo na poszukiwanie muzycznych talentów. W tym roku widzów pożegnał amerykański odpowiednik programu. Wydarzenie z pewnością wielkie (chociaż bez fajerwerków na jakie zasługiwało), bo przez piętnaście lat trwania show odkryto wiele talentów, które dziś cieszą się uznaniem krytyków i fanów na całym świecie.
Moja przygoda z American Idol wyglądała różnie... Były sezony, które oglądałem z wypiekami na twarzy i takie, które przyprawiały mnie o irytację. Część z nich oglądałem na bieżąco, a inne nadrabiałem - poznawałem edycje od dechy do dechy lub na skróty, komentując jedynie występy uczestników. Chciałbym, napisać o sześciu edycjach programu: trzech najlepszych i trzech... niekoniecznie dobrych.
Dlaczego po trzy, a nie wszystkie? Nie do końca widzę sens rozpisywania się o każdym z 15 sezonów, chyba że komuś bardzo zależy. W Idolu ogłaszając wyniki podawało się "bottom 3" (zdarzało się także "top3") i w duchu tej tradycji chciałbym zapodać 3 sezony.
Swoje oceny będę opierał na kilku elementach: formacie show, poziomie uczestników i zwycięzcy, czasem jurorach, coverach po jakie sięgano, a także jak bardzo dałem się wciągnąć w program, a z tym też różnie bywało ;)

Trzy najgorsze sezony American Idol

Sezon 12
To mógł być naprawdę dobry sezon, ale nie był i wszystkiemu winni są producenci programu, ale po kolei... Moimi głównymi zarzutami były nudna i przewidywalna rozgrywka. Od pierwszego odcinka twórcy programu powtarzali, że jest to sezon wspaniałych wokalistek i to właśnie dziewczyna POWINNA wygrać ten sezon. I  tak sugestia za sugestią, odcinek za odcinkiem. Miałem wrażenie, że do etapu trzeciego wyeliminowano wszystkich zdolnych chłopaków zostawiając przeciętniaków w walce z utalentowanymi dziewczynami. Bardzo dużo uwagi poświęcano trójce uczestniczek - Candice, Kree, Angie - hajpując ich talent ponad innych finalistów. I tu zaznaczam, Candice ma rewelacyjny wokal i nie ma wątpliwości, że zasługiwała na wygraną, ale czy potrzebna była jej aż tak wielka reklama? I tu traciła bardzo zdolna, ale mało widoczna Amber. Nad talent stawiano osobowość i tutaj najbardziej bolesnym przykładem był Lazaro. Role jurorów powierzono skonfliktowanym ze sobą Nicky Minaj i Mariah Carey. W efekcie widzowie otrzymali bardzo napiętą i nie do końca zrozumiałą atmosferę pomiędzy jurorkami.

Sezon 14
Kurde... Jest mi trochę głupio podawać ten sezon jako jeden z najgorszych, gdyż mój pierwszy wpis o American Idol na tym blogu zachwalał świetny początek edycji. A więc co poszło źle? Wszystko. Zaczynając od nijakiego zwycięzcy, którego imienia nie pamiętam, przez durne decyzje jurorów, aż po idiotyczne zmiany w formacie. Poprzednie sezony program pojawiał się dwa razy w tygodniu: odcinek z występami i na drugi dzień z wynikami. Połączono odcinki w jeden. Przed nowym koncertem ogłaszano wyniki z poprzedniego tygodnia wyczytując osobę, która ma wystąpić. Przygotowujesz się do występu cały tydzień, a potem okazuje się, że jednak nie wystąpisz. Dla większej zabawy w pewnym momencie stwierdzono, że trzeba wmieszać w imprezę Twitter i to ostatecznie aktywność fanów na portalu decydowała o tym, kto odpadnie. #zajebiście 

Sezon 13
Nie ma sezonu gorszego od pechowej trzynastki. Tu wszystko było złe, ale od początku, bo chyba tak będzie łatwiej opanować ten syf. Nowym jurorem został  Harry Connick, Jr. Część fanów przyjęła jego obecność pozytywnie, a część nie. Harry za bardzo kojarzył mi się z naszym Kubusiem. Bardzo, ale to bardzo chciał być główną gwiazdą programu, a przecież ważni powinni być uczestnicy, a nie on. Możliwe, że w sezonach kolejnych przyzwyczaiłem się, a może on trochę spuścił z tonu. W każdym razie w tym sezonie nie tolerowałem go. Od coverów wykonywanych przez uczestników zaczynały krwawić mi uszy. Wszystko pochłaniał chaos i wrażenie, że każdy finalista idzie na żywioł bez jakiegokolwiek wcześniejszego przygotowania. Ostatecznie sezon wygrał facet, który swoich fanów w wywiadzie porównał do osób upośledzonych, ale przynajmniej wokalnie jakoś sobie radził na tle kolegów.

 Trzy najlepsze sezony American Idol

Sezon 1
Mimo że nie był to mój pierwszy obejrzany sezon to doceniam jego wyjątkowość. Nie było miliona nic niewnoszących etapów. Nie czuło się tak wielkiej presji na robienie show. Jurorzy krytykowali, a ludzie zastanawiali się, gdzie jest granica pomiędzy krytyką, a niegrzecznym komentarzem. Podobał mi się też format półfinałowy 30/3. No i oczywiście Kelly Clarkson - legenda programu.

Sezon 11
Zacznę od tego, że potencjał sezonu w dużej mierze zależy od składu jurorów. W "jedenastce" i poprzedzającej ją "dziesiątce" w panelu sędziowskim zasiedli: Jennifer Lopez, Randy Jackson oraz Steven Tyler i ta trójka skompletowała rewelacyjnych półfinalistów. Wokalnie to był jednym z najmocniejszych sezonów programu. Otrzymaliśmy świetne i znane przeboje w dobrej oprawie i uczestników, którzy starali się wnieść do swoich występów jak najwięcej siebie. Jeśli chodzi o format to trochę za dużo kombinowania, ale idzie to zdzierżyć. Ponadto w przeciwieństwie do sezonu 10, widzowie podejmowali bardzo dobre decyzje i dzięki temu finałową piątkę stanowiły perły edycji.

Sezon 5
Tu będzie krótko. To jedna z najchętniej oglądanych edycji programu. Edycja piąta swoją wyjątkowość zawdzięcza finałowej czwórce. Katharine McPhee, Elliott Yamin, Chris Daughtry i Taylor Hicks, co tydzień prezentowali niezwykłe umiejętności wokalne i chyba trudno znaleźć mocniejszą "czwórkę" od tej. Poza nimi byli jeszcze Mandisa, Ace, Bucky i urocza Paris. Wielu z nich osiągnęło sukces w branży muzycznej  - nagrywa płyty, koncertuje, a czasem grywa w teatrach lub filmach.

Oglądacie American Idol? Jakie są wasze ulubione sezony? Jakie uważacie za najgorsze? Zapraszam do dyskusji.